Autobusy
sora

Przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi i Paraolimpijskimi w 2020 roku na ulice Tokio wyjedzie ponad sto autobusów SORA zasilanych ogniwami paliwowymi, technologią obecną już w seryjnie produkowanym modelu Mirai. W ten sposób Toyota chce udowodnić, jak skuteczne i ekologiczne są jej rozwiązania, a także przyczynić się do obniżenia poziomu zanieczyszczeń powietrza w metropolii.

Autobus Caetanobus na białym tle
Wodorowa technologia Toyoty już się pojawiła w Europie. Jako pierwsze zostaną w nią wyposażone pojazdy produkowane przez firmę Caetanobus SA – renomowanego portugalskiego producenta autobusów. Japoński koncern będzie dostarczał partnerowi ogniwa paliwowe, zbiorniki wodoru, jednostki sterujące oraz łączące je przewody i wloty wodoru. Pierwsze bezemisyjne autobusy miejskie opuszczą linię produkcyjną już jesienią 2019 roku i będą testowane w wybranych europejskich miastach.
Autobus Sora na tle miasta
Nazwa autobusu powstała ze złożenia pierwszych liter słów „sky”, „ocean”, „river”, „air” („niebo”, ocean”, „rzeka”, „powietrze”), które opisują cykl, w którym woda krąży w przyrodzie. Autobus Toyoty został wyposażony w dwa ogniwa paliwowe o mocy 154 KM każdy oferujące maksymalny moment obrotowy na poziomie 670 Nm. To technologia przetestowana już w fabrycznym modelu Mirai. Napędza go wodór, dlatego podczas jazdy auto to emituje jedynie parę wodną.
Autobus Sora podczas ładowania
Sora ma 10,5 metra długości i jest w stanie przewieźć 78 pasażerów, z czego 22 na miejscach siedzących. Posiada osiem kamer, które skanują zarówno wnętrze, jak i otoczenie pojazdu i sygnalizują kierowcy niebezpieczne sytuacje. Pojazd został także wyposażony w znany z aut osobowych Toyoty element aktywnego systemu bezpieczeństwa rozpoznający pasy na jezdni i pomagający kierowcy w podjechaniu do przystanku.

Dodatkową cechą autobusów SORA szczególnie przydatną w sytuacjach kryzysowych, takich jak trzęsienia ziemi, jest możliwość zasilania budynków energią pochodzącą z akumulatorów pojazdu.
Autobus Sora na białym tle
Toyota, promując wizję bezemisyjnego społeczeństwa, stawia na technologię wodorowych ogniw paliwowych. Wodór – wg koncernu – ma stać się paliwem przyszłości nie tylko w samochodach osobowych, ale także w autobusach.